My kind of town

Blog > Komentarze do wpisu
Kanały to nasza specjalność

W nocy z czwartku na piątek obudził mnie ból w lewej piersi. "Za ostro się napływałam", pomyślałam i próbowałam spać dalej. No ale ze spania nic już nie wyszło, bo ból narastał, dołaczyły do niego dreszcze, ból głowy i chęć na wymioty. A rano wyczułam całkiem pokaźne nabrzmienie. Brzmi groźnie, ale to nie rak ani ciąża. To "tylko" niedrożny kanalik mleczny, który spowodował infekcję i objawy jak przy grypie. Po prostu fantastycznie. To już nie moje pierwsze zetknięcie z takim problemem, ale ostatni raz przytrafiło się więcej niż dwa lata temu, gdy karmiłam piersią Zosię. Przy Antosiu wszystko było okay. Aż do czasu, jak się okazało. Piątek przeleżałam jak nieżywa w łóżku, jak z najgorszą grypą, a hazbend robił za matkę i ojca. Zadzwoniłam do swojej ginekolog i dostałam antybiotyk, bo tylko tak można pozbyć się tego świństwa i zapobiec dalszej infekcji.

Swoją drogą, czyż to nie genialne rozwiązanie, że lekarz dzwoni do mojej apteki i zamawia dla mnie lekarstwo, a ja za godzinę odbieram je w Walgreensie dwa bloki dalej? Genialne, zaiste. 

Dziś wcale nie jest lepiej. Kanalik jest nadal zablokowany, antybiotyk pomaga tylko na tyle, ze jakoś trzymam się na nogach. Zablokowany kanalik trzeba masować i przypomina to masowanie wielkiego siniaka z całej siły. Uroczo.

Uroczo będzie też w czwartek, bo Antoś też ma problem z kanalikiem. Nie mlecznym, a łzowym, który jest niedrożny od urodzenia. Jak to mówia, no big deal i do 9 miesiąca życia Antosia miałam tym się nie przejmować zanadto, bo większość takich zablokowanych kanalików udrażnia się z czasem. Dla dziecka nie ma to chyba większych skutków ubocznych, poza tym, że oko jest załzawione i gromadzi więcej tzn. śpiochów z rana albo po drzemkach. Dziewięć miesięcy minęło, kanalik dalej zablokowany, pediatra wysłała nas do okulisty. Okulistka zrobiła czary mary, wlała małemu do oka krople z kontrastem, po czym przystawiła do buzi lampę fluorescencyjną i voila, widać gołym okiem, że lewe oko nie odprowadza łez. Kanalik trzeba więc udrożnić. Nie pytajcie mnie dokładnie jak, bo nie chcę o tym czytać, żeby się więcej nie stresować, w każdym bądź razie, mały ma być pod narkozą, żeby mogli przeprowadzić zabieg. Do tego, jak przy jakimkolwiek zabiegu chirurgicznym wymagającym znieczulenia, ma być na czczo, więc słabo sobie wyobrażam zawiezienie go do centrum z pustym żołądkiem. Podobnie słabo widzę oddanie go w ręce lekarzy i czekanie aż przyniosą go z powrotem. Gdyby tak na ten jego kanalik mógłby być jakiś antybiotyk...Trzymajcie kciuki.

niedziela, 15 lipca 2012, aniabuzuk

Polecane wpisy

  • Ponadczasowa

    Mam w szafie sukienkę, którą kupiłam dziewięć lat temu podczas wakacyjnego pobytu w Chicago. Kupiłam ją w sklepie Discovery, który sprzedaje ciuchy dla małoletn

  • Mydło i powidło

    Odkąd wróciłam do Chicago, jestem wypompowana wieczorami, że nawet gdy mam w głowie jakiś pomysł na nowy wpis, to wolę się oddać leniwemu oglądaniu jakiegoś ser

  • Jak Feniks z popiołów

    Męczyliście, męczyliście i wymęczyliście nowy wpis, prawie po roku jak słusznie zauważyła Ola w komentarzu pod ostatnim wpisem. Piszę więc sprawozdanie z tego,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/15 03:58:12
Zatkany kanalik z mlekiem przytrafił mi się dwa razy, co prawda dawno temu, ale pamiętam obydwa te wydarzenia, niestety, bardzo dobrze. Gdy mleko stanie w piersi, to trzeba je stamtąd usunąć, innej rady nie ma. Moim sposobem było stanie z gołym biustem nad gorącą, parującą wodą (taką z garnka, ta z wanny nie jest wystarczająco gorąca). Następnie wyciskałam tę pierś, a dokładnie to miejsce, gdzie zatkał się kanalik, tak żeby mleko płynęło. Bolało tak, że świeczki w oczach stawały, ale działało.
Ale to i tak nic w porównaniu z moją ciotką, której też się to przytrafiło, wyciskać nie chciała i musieli jej chirurgicznie te piersi przetkać.
-
kobietapracuyaca
2012/07/15 04:12:52
Oj, to sie Wam skanalizowalo...
Matilda miala zatkany kanalik lzowy jak miala kilka tygodni. Polozna poradzila mi skrapiac jej oko moim mlekiem kilka razy dziennie. Podzialalo i po dwoch czy trzech dniach bylo juz po problemie. Nie wiem czy ta metoda dziala w kazdym przypadku, ale znam jeszcze kilka mam ktore ja stosowaly i pomoglo.
Powodzenia w udraznianiu kanalika mlecznego i trzymam kciuki za zabieg!!
-
2012/07/15 07:40:09
Oj wspolczuje niedroznosci kanalika, nie mialam i tfu tfu mam nadzieje, ze nigdy nie doswiadcze tego bolu. Co do kanalika Antosia, jak bylam dziecieciem to czesto i gesto mialam rozne oczne infekcje i zawsze pomagal mi rumianek. Przemywanie rumiankiem, czy tez oklady. Antos nie bedzie lezal z okladem, wiec mu to oczko rumiankiem przemywaj rano i wieczorem, moze akurat pomoze. Czy macie juz wyznaczony termin na ten zabieg? czy masz jeszcze czas aby wyprobowac inne metody?
-
Gość: gmyzka, 91.84.132.*
2012/07/15 09:57:25
Syn koleżanki też miał zablokowany, była z nim w rożnych klinikach itp i masaże pomogły, raz coś jakby piknelo. Mam ja spytać jak masowala?!
-
Gość: tranikowa, *.81-166-168.customer.lyse.net
2012/07/15 11:41:38
wspolczuje. szczegolnei z twoim kanalikiem. nie ma jak to chorowanie przy dzieciach. zalamka.
billy tez mial niedrozny kanalik. w norwegii oczywiscie wszystko leczone jest metodami znachorskimi, takze i nam zalecono masowanie i krople mojego mleka. pomoglo w 2 dni.
-
evita_duarte
2012/07/15 15:00:38
Wspolczuje i mam nadzieje, ze dacie rade z tym zabiegiem. Trzymam kciuki.
-
2012/07/15 16:02:07
Współczuję i trzymam kciuki. Sama miałam zapalenie piersi (czyli pozatykane kanaliki, ale w moim przypadku więcej niż jeden) w drugim tygodniu życia Filipa i wspominam to jako koszmar. Trzymaj się. Antu też da radę, tego jestem pewna. Tylko Ty się Mamuśka w ten czwartek trzymaj. Uściski.
-
aniabuzuk
2012/07/15 19:34:27
Sorbet, jak miło widzieć, że tu zagladasz. Ja stosuję kompres z bawełnianej szmatki (wash cloth), rozgrzanej w mikrofalówce przez 30 sekund. Taką bardzo gorącą szmatkę przykładam na pierś, a na to pieluchę tetrową, żeby trzymala ciepło. I zaraz po takim kompresie karmię Antosia. Chyba kombinacja tych okładów i antybiotyku pomaga, bo guz jest mniejszy, a ja czuję się lepiej.

Kobietapracuyaca, Alexxela, Gmyzka i Tranikowa, próbowałam rumianku i masowania. Problem jest bardziej złożony. Chodzi o pewną błonkę między nosem a okiem, która u większości dzieci pęka samoistnie i dzięki temu kanalik funkcjonuje. U Antosia nie pękła, dlatego trzeba ją przedziurawić bądź poszerzyć. O mleku nie słyszałam, ale zawsze mogę spróbować.

Evita i Fiona, dzięki. Fiona, pamiętam że miałaś zapalenie piersi przy Filipie, ale nie wiedzialam, że miałaś zatkany więcej niż jeden kanalik. Niefajne.
-
2012/07/15 21:06:35
Wspolczuje tej piersi. Tez mialam pare razy zatkany z Natka, ale nie do tego stopnia zebym miala goraczke. Glownie stosowalam siemie lniane i kapuste, pomagalo. Ja juz Oliego nie karmie, bo ma za duzo zebow (gryzie) i jest za ciezki do trzymania. W sumie juz go nie karmie od ponad dwoch miesiecy. Natke karmilam do 8 miesiaca, ale pozniej widzialam, ze juz sie nie najada, wiec przerzucilam na mleko modyfikowane.
A problem kanalika ocznego mielismy z Olim, chyba ze 3-4 miesiace. Mleko nie pomagalo, ale masowalismy i pomoglo. Masowalam przy kazdym karmieniu i dodatkowo jak pamietalismy, wiec w miare czesto.
-
maya.d
2012/07/16 11:13:51
Oj, współczuję Aniu... Też miałam mastitis przy Amelce. Nic fajnego.
Trzymam za Was kciuki!!!!!
-
2012/07/16 15:30:19
Głupio wtedy zrobiłam - przeziębiłam sobie klatę na pierwszym spacerze Młodego, chyba dlatego, że wzięłam za cienki sweter. No i w rezultacie mialam ogólne zapalenie piersi w obu cycach - dwa nabrzmiałe bolesne balony, mnóstwo kanalików pozatykanych, gorączka do 41 stopni, a karmienie koszmar. Jednak to był najskuteczniejszy środek, więc zagryzałam palec przy przy przystawianiu (dosłownie!) i próbowałam nie zemdleć. Środki pomocnicze: przed karmieniem ogrzewanie piersi (ciepła woda w pieluchy jednorazowe, bo dobrze trzymają ciepło i okładać kwadrans - fajne sposoby nasza pielęgniarka miała:), a po karmieniu ochładzanie twarogiem (lepiej pachnie niż kapusta, hehe). Piszę to wszystko, bo mam nadzieję, że masz chociaż trochę lżej i taka ekstremalna historia trochę Cię pocieszy. :D
-
aniabuzuk
2012/07/16 16:38:08
Brudzia, nie myslalam, ze bede malego karmic tak dlugo, bo jest dosc wymagajacy, ale podejrzewam, ze pewnie bede karmic go do roku, jak i Zosie. Raptem 2 miesiace mi zostalo. No chyba ze trafi mi sie znowu mastitis, to wtedy zrezygnuje.

Maya i Fiona, na szczescie juz jest lepiej, zastoj sie ruszyl, a ja czuje sie dobrze. Pomogla pewnie kombinacja goracych okladow, masowania zapchanego kanalika przy karmieniu i antybiotykow. Fiona, Ty to mialas hardcore. Super, ze sie nie zniechecilas do karmienia po takim poczatku.
-
2012/07/16 22:51:13
Do tej pory pamiętam, jak ryczałam pielęgniarce w rękaw, że jaaaaaaaaaa chcęęęęęęęęęęę karmiiiiiiiiiiiiiiiiić piersiąąąąąąąąąąąąąą. :)
-
2012/07/24 21:25:37
Aniu i co z Atosiem? Daj znac jak ten zabieg przezyliscie! Pozdrawiam
-
aniabuzuk
2012/07/26 04:45:47
Jak milo, ze pytasz. Przezylismy. Nie bylo tak zle. Przed samym zabiegiem byla cala godzina przygotowan, maly byl na glodniaka, ale prawie wcale nie marudzil. Zabieg trwal moze ze 20 minut. Najgorsze bylo nie oddanie go lekarzom, bo to poszlo bezbolesnie, ale zobaczenie go po zabiegu. Taki byl biedny, zaplakany, przestraszony i glodny. A czy zabieg sie powiodl dowiem sie 7 sierpnia podczas kontroli.
-
Gość: swert, *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com
2012/07/26 12:38:26
Moje najstarsze dziecko tez mialo problem z kanalikiem lzowym i wiem jak sie go przetyka. Nie zrobilismy zabiegu. Czasami jak jest chora to gromadzi jej sie tam wydzielina i widac ze to oko sobie gorzej radzi. Trzymajcie sie, bedzie dobrze!
-
2012/07/27 01:56:22
Oj, wyobrazam sobie jaki byl przestraszony. Cale szczescie jestescie juz po. I on to szybko zapomni. Nie mow, ze jest ewentualnosc, ze sie nie powiodl? Trzymacie sie cieplo i przytulajcie duzo! Pozdrawiam.
-
thernity
2012/07/29 21:59:45
no miałam napisać, że trzymam kciuki, no ale cieszę się, że już po. A po samym tytule to byłam przekonana, że to o kanały rzeczne w Chicago chodzi;-))
-
Gość: Sylwia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/06/24 12:58:20
Masakra, miałam coś takiego ale dopiero nowy ginekolog w Warszawie przepisał mi jakiś antybiotyk.
-
Gość: MerryJ, *.adsl.inetia.pl
2013/07/16 10:29:06
no to fajnie, naprawdę genialne
-
g.poznany
2014/03/03 08:53:33
To przykre, ale dobrze, że jest już po.