My kind of town

Blog > Komentarze do wpisu
Powtórka z rozrywki

Pada od tylu dni, że straciłam rachubę kiedy zaczęło. Normalnie można się pociąć. Ani z dzieckiem wyjść do parku ani połazić po trawie z tyłu domu, bo zimno, mokro i do bani. Normalnie wlewałabym w siebie hektolitry kawy, żeby się jakoś obudzić z tej przedłużonej do granic wytrzymałości zimowej hibernacji, no ale nie za bardzo mi można. Mogę jeden kubek dziennie, żeby się baby nr. 2 za bardzo nie wierciło w brzuchu. Ha! 

No to w końcu wyłożyłam kawę na ławę, prosto i bez owijania w bawełnę, bo przez ten deszcz nie mam weny na przemycanie tej wiadomości gdzieś między wierszami (na coś zwalać muszę - padło na deszcz). W końcu, bo jestem już (dopiero?) w końcówce 4 miesiąca. Jakby się ktoś pytał dlaczego dopiero teraz o tym piszę, to powiem tak: w lutym i marcu miałam takie mdłości, że pisanie o ciąży było ostatnią rzeczą, jaka mi przychodziła do głowy. Wyrazy współczucia chętnie przyjmę w ilości nieograniczonej w komentarzach. Hazbend dzielnie walczył z moimi mdłościami, humorami i historiami żołądkowymi. Jakby mógł z pracy zdalnie kłaść Zosię spać w południe i dawać jej jeść, to też by to robił. Gotował, robił zakupy, zajmował się dzieckiem, a mama umierała na kanapie. O ile wydawało mi się, że w ciąży z Zosią było nieciekawie, to młody/a nr. 2 naprawdę dał(a) mi w kość. 

Młody(a) pozostanie płci nieznanej do dnia narodzin, które według kalendarza wypadają 29 września. Mam oczywiście nadzieję, że dziecko się zlituje i zdecyduje się opuścić swoje pielesze wcześniej, podobnie jak jego siostra, która pospieszyła się o 6 dni (alleluja). Imion na razie żadnych nie wymyślamy, więc jak ktoś ma pomysły na imiona obu płci pasujące do Ani, Adama i Zosi, to proszę pisać. 

No i co jeszcze. Wielkanoc spędziliśmy u teściów, też deszczowo, choć cieplej niż w Chicago. Do kilogramów ciążowych dodałam parę z cupcaków, ciast i lodów jedzonych o 10 wieczorem, no ale jak nie teraz, to kiedy? Po drodze dokonałam epokowego odkrycia, że po cholerę nam te sufrażystki, palenie staników, pigułki antykoncepcyjne i feminizm, skoro w żadnej męskiej łazience na żadnym z postojów w service plazas albo rest areas nie ma przewijaka, żeby ojciec mógł zmienić dziecku pieluchę. I nie piszę tego, żeby ukradkiem ponarzekać na niezmieniającego pieluchy męża, który je zmienia bez problemu, ale dlatego, że jak widać od pieluch to nadal jesteśmy my, kobiety. 

No a poza tym to za nieco ponad dwa tygodnie frunę z Zośką do Polski na półtora miesiąca. A z Polski na weekend do Norwegii odwiedzić Tranikową i jej przychówek. I na deser tym razem doleci do nas mąż i tata pod koniec naszego pobytu w kraju-raju, po czym w trójkę wrócimy tutaj (ceny biletów zdążyłam chyba już odchorować). A potem całe piękne, gorące lato w Chicago. Brzuch i ja. 

PS. Aha, na Facebooku nie ogłaszam na razie, więc proszę nie piszcie nic na moim profilu, że wiecie. Dzięki. 

piątek, 29 kwietnia 2011, aniabuzuk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: aga-b, ool-44c742c5.dyn.optonline.net
2011/04/29 04:56:48
Ooo, ale news! Gratulacje!
-
2011/04/29 05:36:34
Super wiadomosc! Gratuluje! Moze bedzie Stas? mam na mysli Stanislaw?
-
Gość: Ala z Drohiczyna, adsl-99-135-89-75.dsl.emhril.sbcglobal.net
2011/04/29 06:49:42
Ania, gratulacje. O stanie odmiennym wiem juz z bloga Zosi. Wygadalo Ci sie dziecko. A do Ani, Adama i Zosi to Zenek idealnie pasuje:))).
-
2011/04/29 08:54:44
Nie no, ale news na początek dnia! Strasznie się cieszę. Tym bardziej mam nadzieję na spotkanie w PL. :) Brzuch rośnie? Mówią, że w drugiej ciąży pokazuje się wcześniej. Przesyłam tony współczucia z powodu mdłości (które są już historią, tak?). Jedna moja koleżanka puściła pawia na laptopa, bo ją ciążowe mdłości wzięły z takiego zaskoczenia, że nawet nie zdążyła pomyśleć o przemieszczeniu się w jakieś inne, lepsze do womitowania miejsce. ;)
-
2011/04/29 10:57:50
Gratulacje! Dziecko, które wkrótce ma się urodzić w mojej rodzinie będzie się nazywać Teoś (Teofil) :)
-
2011/04/29 11:18:30
mnie sie podoba imie patryk.
-
2011/04/29 13:10:37
Gratulacje! Z tym FB to jakos na opak u Ciebie, bo zwykle wiadomosci tego typu sa najpierw dla blizszych znajomych chyba? No i teraz widac (hehe ) kto (nie)czyta bloga Zosi ;).
-
2011/04/29 15:36:34
gratulacje!
-
2011/04/29 16:38:39
Dzięki za gratulacje i propozycje imion.
Fiona, brzuch rośnie w tempie zastraszająco szybkim i myślę, że z wyglądu to jestem tak z miesiąc do przodu niż w rzeczywistości. Mdłości to już przeszłość, teraz jedzenie jest moim przyjacielem, więc kto wie, skoro zapraszałaś na swoim blogu na kolację, to może dam się zaprosić he he.
Aneta, na FB powiem chyba jak się dziecko urodzi.
-
2011/04/29 18:29:03
Aaa gratuluje Aniu! Wspaniala wiadomosc. Co do mdlosci, to wspolczuje, ale dobrze ze juz to jest przeszloscia. Milego lotu zycze do kraju! Poltora miesiaca, fajnie Ci :)
-
2011/04/29 20:16:48
Gratulacje i wszystkiego dobrego :)
-
Gość: gmyzka, 91.84.132.11*
2011/04/29 22:31:41
A ja nawet jakos tak ostatnio myslalam, ze pewnie pomyslicie niedlugo o kolejnym, a tu taka wiadomosc! Gratulacje... i rozumiem mdlosci, sama mialam za kazdym razem i wiem, to nic przyjemnego... :( Trzymajcie sie cieplo :) PS. Moze James?!
-
Gość: gmyzka, 91.84.132.11*
2011/04/29 22:36:55
PS2. A dla dziewczynki to mi sie Kasia zawsze tez podobalo :) i mi za drugim razem tez brzuch szybciej rosl, ale szybciej sie rodzi kolejnym razem, wiec :) I fajna roznica wieku bedzie: 2 lata i miesiac :)
-
2011/04/29 22:54:18
Mi tez brzuch szybciej rósł, a teraz cieżko mi go wciagac. Po pierwszej ciazy mięśnie brzucha były bardziej posluszne.
Dla dziewczynki to mi sie zawsze podobały dwa: francesca, phoebe.
-
2011/04/30 06:58:57
a mnie bardzo sie podoba Zoe i inne podobne wariacje, chocby jak Zoya, ale predzej bede miec kota o takim imieniu niz dziecko niestety ;-) a u Was skoro jest Zosia, to moze Tadeusz , jesli bedzie mlody, tak partiotycznie ;-)
-
2011/04/30 09:32:12
Gratulacje Aniu!!!!
-
2011/04/30 09:48:04
wow! wielkie gratulacje! i udanego pobytu w ojczyźnie!
-
Gość: gmyzka, 91.84.132.11*
2011/04/30 15:16:23
Phoebe mi sie tez podoba :) I niestety zgadzam sie tez z Tranikowa a'propos brzucha... miesnie o wiele mniej posluszne po 2 ciazy...
-
2011/04/30 21:28:26
No to jesteśmy umówione. :) Z imion podobają mi się Helena i Staś.
-
Gość: gmyzka, 91.84.132.11*
2011/05/01 10:44:01
I jeszcze mialam dodac, ze zaskoczylas mnie tym, ze nie ma przewijakow w meskich toaletach itp. W Wielkiej Brytanii, a conajmniej w Londynie to standard...
-
Gość: ania k, 93-137-105-54.adsl.net.t-com.hr
2011/05/01 18:14:22
aniu GRATULACJE!!!! nie chce sie wymadrzac, ale powaznie podejrzewalam. nie wiem skad, ale podejrzewalam. z imion podoba mi sie zawsze zac(h) i zoey. mam nadzieje, ze teraz bedziesz sie tylko lepiej czuc i ze pojdzie jak z platka. trzymam kciuki!
-
Gość: Dominika, adsl-99-35-40-115.dsl.chcgil.sbcglobal.net
2011/05/01 23:25:37
Zosia sie wygadala na bolgu hahahaha. Gratulacje!
-
2011/05/02 01:45:02
Gratulacje! U moich znajomych jest Lauren, Adam, Patyk, Karolina, Gabrysia... a mnie sie podoba Kasia oraz Mikolaj
-
Gość: n, host-80-194-199-18.static.cable.virginmedia.com
2011/05/03 12:55:34
Gratulacje!
-
2011/05/03 20:04:32
A imiona polskie czy anerykanskie? Mi sie podoba duzo imion na J a tu ludzie inaczej wymawiaja, Jagoda, Janina, potem Maria, Malgosia ;)
-
2011/05/03 21:58:09
marian- nazwijcie go marian. bedziecie na niego mowic manuś. to takie cute ;)
-
2011/05/03 23:03:49
I polskie i amerykańskie bierzemy pod uwagę. Dobrze zauważyłaś, Ola, że z tym J to jest problem, bo mi się bardzo podoba Jan i wszelkie jego zdrobniałe formy, no ale z wymową tutaj będzie problem. A amerykańska czy też angielska wersja John mi się średnio podoba. A raczej wcale.
-
Gość: Stefcia, c-98-249-30-8.hsd1.va.comcast.net
2011/05/06 03:35:14
Aniu, gratulacje i powodzonka! I bawcie sie przasnie w kraju-raju.
-
Gość: thernity, xs-217-220-238-19-static.rm2.albacom.net
2011/05/06 20:25:36
Wow! ale niespodzianka! Gratulacje! :)
To roznica wieku bedzie podobna chyba jak u Tranikowej, no i u mojej siostry :)
A z ciekawosci- ile zaplacilas za bilety do PL? Ja szukam teraz na koniec sierpnia na slub siostry i z Rzymu do USA sa po 700 euro z przesiadka a 950 bezposrednio.. masakra!
-
2011/05/07 00:17:08
Stefcia i Thernity, dzięki. Thernity, mój bilet kosztował $1100, a męża coś około $1350, czyli ceny u Ciebie i u mnie takie same. No masakra, inaczej się tego nie da opisać. Trzeba się przestawić na latanie w lutym :(
-
2011/05/09 08:45:17
ojej - na sam koniec sie dowiedzialam! ale jeszcze w mother day zalapalam zeby zlozyc gratulacje:))) great news - i do wrzesnia juz niedaleko:)
a ja proponuje Zuzie albo Kubusia.
Mam nadzieje ze teraz juz sie dobrze czujesz.
-
Gość: premier, 87-206-229-228.dynamic.chello.pl
2011/05/09 20:27:18
To musi być Jaśko, Ania, Jadźka, Pawełek albo Zenek.
-
2011/05/17 16:49:42
Gratulacje!!! Dopiero teraz tu zajrzalam i taka wiadomosc. Twoje bedzie troche starsze od mojego, bo ja mam termin na pazdziernik, ale tez jeszcze sie na FB nie oglaszam, bo chyba wroce do pracy odpracowac nastepny rok macierzynskiego. Dzisiaj usg, moze pokaze plec.
-
2011/05/18 23:38:17
No to też gratulacje!! Między Twoimi będzie mniejsza różnica wieku niż między moimi, bo u mnie nieco ponad 2 lata. Będą się dzieci razem ładnie bawić w przyszłości.
-
2011/05/25 19:42:21
gratulacje! wow, ale wiadomosc :)))
a moze Gregory (tak za moim szefem? LOL)
-
2011/05/30 12:17:37
Witam, nasza redakcjia wybrała twój blog w ramach programu Travel Avenue Favorite blog 2011. Czy możesz wysłać mi twój adres e-mail, postaram się wytłumaczyć w sposób bardziej szczegółowy, co to oznacza?
Izabela
izabela@travelavenue.com

Windy city
-
2011/07/09 09:24:51
tesknimy!
-
2011/08/04 22:35:51
Aniu, kiedy nowa notka? Wrocilas juz z Polski? Pozdrowienia
-
2011/08/06 00:13:56
Wróciłam miesiąc temu. Żyję, czuję się i wyglądam jak wieloryb. Nowa notka, hmm, ten tego, aaaa, może kiedyś, zobaczymy...
-
2011/08/08 17:17:25
to juz niedlugo?? masz termin na wrzesien, dobrze pamietam? trzymaj sie!
-
2011/08/10 05:51:56
Nie tak całkiem niedługo, niestety. Jakieś 7 tygodni. Termin na koniec września.
-
2011/08/27 20:57:54
A jak sie czujesz Aniu? Juz niedlugo, pewnie odliczasz tygodnie. Pozdrawiam.
-
2011/09/12 03:10:55
Ja sie domagam! :) Obecnosci! :)
-
2011/09/26 03:12:36
Aniu, gratulacje!! Zycze szybkiego powrotu do domku.
-
Gość: Miś Pyś : , 188.146.17.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/09 21:12:43
Czy ten blog miasta umarł śmiercią naturalną, czy zostanie wskrzeszony!?
Może natchnąć go innym miastem?

bloglublin.blogspot.com/

Pozdrawiam i czekam, czekam..
-
Gość: ronja, 078088050095.bialystok.vectranet.pl
2011/12/11 20:19:35
No podejrzewam jakoś, że życie się toczy na FB, ale nie każdy ma tam dostęp. Ania, wróć!
-
2011/12/21 14:14:44
No chyba zartujesz! Od kwietnia nic?!?
Czekam i ja!
Wesolych swiat zycze!
-
2011/12/29 20:51:55
No ale o czym ja tu bede pisac? Na razie to tylko dzieci i dzieci.
-
2012/01/01 16:16:06
To pisz o nich i o dniu z dwojka :)) domyslam sie, ze jest wesolo. Albo posiadaniu dzieci w Chicago, jak jest, co ciekawego dla nich w tym miescie, jaka jest sytuacja szkol itp. :)
-
Gość: ronja, 82.139.156.*
2012/01/24 22:15:58
Możemy Ci podać kilka tematów ;)...
-
2012/03/07 21:38:18
napisz o mezu, przeciez musi byc cos co robisz z mezem, nie tylko dzieci i dzieci :)
Zartuje :) Ale pisz, Droga nam, pisz...
-
2012/03/11 01:38:29
Aniu, niedlugo minie rok od tej notki! Czas odgarnac pajeczyny i zaczac pisac!