My kind of town

Blog > Komentarze do wpisu
Chicago znalezione na strychu

Podczas grudniowego ocieplania strychu (wspominałam tutaj), hazbend wraz z kolegą przytargali stos starych gazet, które służyły jako izolacja. Mówiąc stare, mam na myśli osiemdziesięcioletnie, przeżarte starością i wilgocią chicagowskie gazety z 1931 i 1932 roku, czyli z czasów, gdy w Stanach obowiązywała prohibicja, a Al Capone właśnie siedział w pierdlu za niepłacenie podatków.

 

O tym, że kilkanaście lat zakazu sprzedaży alkoholu dało się we znaki Ameryce, świadczą poniższy nagłówek i artykuły o potrzebie reformy aktu prohibicyjnego. Ja sobie nie wyobrażam, jak oni wytrzymali tyle lat.

Chicago Daily News, których zachowało się najwięcej, dziś już nie istnieje, podobnie jak Chicago Herald-Examiner i Chicago American. Znalazłam też kilka ulotek ze sklepów spożywczych oraz z Walgreensa. Ceny powalają.

Gazety rozsypywały mi się w rękach, gdy je przekładałam, więc może dobrze, że utrwaliłam je zdjęciami, bo następnych osiemdziesięciu lat raczej nie przetrzymają. Nie bardzo wiem, co z nimi zrobić, bo zaśmiecają mi werandę, a do tego są brudne. Szkoda wyrzucać. Biblioteka ich raczej nie weźmie, bo są w kiepskim stanie. Może powinnam wrzucić je z powrotem na strych dla potomności.

Więcej zdjęć na Picasie.

niedziela, 22 lutego 2009, aniabuzuk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/02/22 21:26:37
ja bym z 5 okladek-stron sprobowala zalaminowac - dla potomnosci! bedziesz miala co wnukom pokazywac, co pewnie bedzie dla nich niezlym wydarzeniem, bo w ich czasach gazeta papierowa moze byc juz niezlym przezytkiem ;O) a w dodatku taka z lat 30-stych 20 wieku... fiu fiu!
-
2009/02/22 21:37:56
Watpie, zeby sie udalo. One naprawde rozsypuja sie w dloniach. Zreszta, sama mozesz dzis zobaczyc.
-
Gość: Premier, chello089074125108.chello.pl
2009/02/22 21:58:19
Te wszystkie ceny są w centach?
-
2009/02/22 22:32:34
Lubię sposób w jaki opisujesz życie w Wietrznym Mieście ;) Pozwoliłam sobie nominowac twój blog do Kreative Blogger. Lubię jak mnie tu przywiewa!
-
2009/02/23 00:57:53
mysle ze na pewno sa jakies miejsca gdzie je mozna sprzedac, jacys kolekcjonerzy lub sklepy kolekcjonerskie. Zreszta jak mozna to jak co to sam bym chetnie nabyl pare jakis z ciekawymi okladkami. Jakos znajde sposob je choc lekko utrwalicto sobie w ramke jako pamiatki oprawie. Zbieram banknoty stare to by sie taka gaeta tez jako ciekawostka nadala :) podaj cene :P
-
2009/02/23 02:00:44
jak nie wiesz co z tym zrobic to daj mi! chociaz kawalek ;)
ja sobie wsadze w ramke, razem z pocztwoka z obama, ktora mi przyslalas i bede miec taki szikagowski oltarzyk.
super. u mnie na strychu pewnie mozna znalezc tylko jakies kalosze.
-
2009/02/23 04:16:11
ja bym tez sprobawala oprawic co sie da
-
2009/02/23 10:59:56
Świetna sprawa z takimi starymi gazetami! Spróbuj zachować choć te wycinki o Al Capone, bo zdjęcie to nie to samo co oryginał.
-
2009/02/23 17:34:20
Premier, no w centach. Mi najbardziej podobaja sie te polowki centow.

Fille, witam na blogu i dzieki za wyroznienie.

Martiger, Hjuston, Ania K i Prolka, to z Caponem chyba sprobuje zachowac, bo jest w niezlym stanie i moze pare innych interesujacych, ale reszta naprawde na niewiele sie nadaje. Sie zobaczy.
-
2009/02/23 21:10:26
cudowne znalezisko:) tym bardziej, ze w ameryce wszystko co ma wiecej niz 50 lat to antyk!
opraw koniecznie - i wystaw na e-bay hehe
-
2009/02/23 21:29:58
O, o ebayu nie pomyslalam. Moze to nie jest zly pomysl.
-
2009/02/24 06:30:48
Gazety są z bardzo kiepskego papieru, więc sie źle trzymają. Pomysł ze sprzedażą na Ebayu jest dobry, ale będzie Ci trudno to sensownie zapakować, żeby się po drodze nie rozsypało. Nie ma w mieście jakiegoś antykwariatu skupującego coś takiego? No i oczywiście pozostaje craigslist. W każdym razie nie spiesz sie. Zawsze możesz je poukładać w jakimś pudle i schować z powrotem. Wyrzucać szkoda...
Połówki centów też mi się podobają. W Toronto często używają połówek na stacjach benzynowych:)
Jeśli chcecie się dowiedzieć ile warte były tamte dolary to możecie sobie poprzeliczać tutaj:
www.usinflationcalculator.com/

-
2009/02/24 20:06:34
Fajny ten kalkulator, choc nie wiem, czy do konca dokladny. Te pomarancze za 1,5 centa (zaokraglajac do 2) kosztowalyby dzis $3. Cos troche drogo. No ale pi razy oko pewnie sie zgadza.
-
2009/02/25 01:39:53
Wcale nie drogo. Pamiętaj, że żywność jeszcze nigdy nie była tak tana jak w drugiej połowie 20 wieku, z czego na codzień sobie nie zdajemy sprawy. Poza tym to są lata 20-te a więc nie istniała choćby sieć interstate i nie było trucków ani kontenerów.

-
2009/02/25 01:41:47
-
2009/02/26 00:37:55
ania ale ci sie trafila super kolekcja !!! zaczytalam sie w urywkach jakie pokazujesz :) bardzo ciekawe :)

co wiec planujesz zrobic, jak zabezpieczysz te gazety?
-
2009/02/26 04:10:41
Czasem, jak widac, sa jakies (blogowe) pozytki z posiadania starego domu. Nie wiem, co zrobie z gazetami. Na razie leza sobie.
-
Gość: Rock666, user-109-243-144-41.play-internet.pl
2012/01/23 13:23:08
Witam Panią serdecznie!

Przeczytałem dziś o Pani znalezisku i jestem pod wielkim wrażeniem.
Od jakiegoś czasu poszukuję Chicago Daily news z tamtego okresu, choćby jednej, oryginalnej strony, jeśli z czymś o Alu Capone, to w ogóle cudownie. Nie wiem, czy Pani tym nie urażę, ale chcę zapytać, czy istnieje możliwość odkupienia choćby niewielkiego fragmentu pani znaleziska. Pozdrawiam, Ryszard Skalski (rskalski@interia.pl)