My kind of town

Blog > Komentarze do wpisu
Lato pełne mandatów

Czy u Was w mieście zakładają żółte blokady na samochody z niezapłaconymi mandatami? W Chicago są one dość popularne (zdecydowanie mniej wśród tych, którzy taką blokadę dostają), a w ciągu ostatnich dni trafiły na pierwsze strony gazet, gdyż burmistrz, szukający kasy, gdzie się da, chce zaostrzyć ich stosowanie. Dotychczas żółtego kapcia zakładano delikwentowi za trzy niezapłacone mandaty. Daley chce, żeby zakładać już za dwa.

Trzeba przyznać, że w wyciąganiu kasy od zmotoryzowanych mieszkańców Chicago jest bardzo sprawne, zaczynając od tego, że mamy najdroższą w kraju (poza Alaską i Hawajami) benzynę. Ostatnio zaś poustawiali na wielu skrzyżowaniach fotoradary, które strzelają fotki przejeżdżającym na czerwonym świetle. Parę dni temu sfotografowali męża, ku mojej wściekłości, bo mógł jednak przyhamować. Radary chyba nie są jednak dokładne, bo na skrzyżowaniu Irving Park i Austin tamtejszy błyskał lampą, gdy zapaliło się zielone światło, a inny robił zdjęcia przechodzącej po pasach osobie. No ale zawsze to źródło zarobku dla miasta. Poczekamy, zobaczymy, czy przyjdzie kolejny pomarańczowy list.

Kolejny, bo mąż nie ma coś ostatnio dobrej mandatowej passy i dostaliśmy właśnie pocztą mandacik za przejechanie bramek autostradowych bez zapłacenia. Wracając z sausage festu, mąż jechał Hondą, na której nie mamy iPassu. iPass to takie plastikowe pudełko naklejane na przednią szybę, które umożliwia przejazd płatną autostradą bez zatrzymywania się na bramkach lub zatrzymaniu się tam znacznie krócej niż przy płaceniu gotówką. Inne stany też mają podobne, zwane EZ Pass albo iZoom. Mąż, zwiedziony znakami „Missed toll? Pay online.” śmiało przejechał przez bramki. Sprawdził potem podaną na znaku stronę w necie i rzeczywiście można było zapłacić. Problem w tym, że mąż albo nie doczytał albo jak to ma w zwyczaju zapomniał, że na zapłacenie ma ledwie 5 dni, nie zapłacił no i jesteśmy 85 dolców w plecy.

Za to, gdy przychodzi już do płacenia, Ameryka pełną gębą. Płaciłam kilka tygodni temu mandat, który na odjezdne z mojego pięknego miasta dostał mój brat za parkowanie na Belmont między 4 a 6 po po południu (obrodziło mandatami tego lata, przyznacie). Na mandacie z boku czytam Pay online – cityofchicago.org/revenue (no tak, dla nich dochód, dla nas strata). No to wchodzę, znajduję opcję zapłacenia mandatu, wstukuję numer rejestracyjny samochodu i pięknie wyskakuje calusieńska historia mandatowa męża: gdzie, za co, ile, które udało mu się wygrać w sądzie, a które zapłacił. Podaję numer karty kredytowej i jestem lżejsza o 60 dolarów. Szybko, sprawnie i bezgotówkowo niczym w reklamach Visy. I biznes się kręci.

środa, 10 września 2008, aniabuzuk

Polecane wpisy

  • Chyba już nie Obameryka

    Pamiętacie, gdy cztery lata temu miałam przed domem tabliczkę popierającą Obamę ? W tym roku takiej nie planuję. Nie dlatego, że nie będę na Obamę głosować (bo

  • Co robimy w ciągu dnia

    Pamiętam, że gdy w sierpniu ubiegłego roku wróciłam z Polski byłam trochę załamana, że w mojej okolicy nie ma zbyt wielu placówek oferujących programy dla dziec

  • Dżarek Łysaki, czyli jak polubiłam Jarka

    Przysięgam z ręką na sercu, że nie miałam zamiaru ponownie robić tak długiej przerwy. No tak wyszło, o czym może kiedy indziej. Wpis o Dżarku chodzi za mną już

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
W Caracas za złe parkowanie karze się naklejką. z Podróż na Południe
Dawno, dawno temu - bardzo dawno - obiecałem na blogu Ani z Chicago , że napiszę jak karze się w Caracas, stolicy Wenezueli, niezdyscyplinowanych kierowców. Tych, którzy parkują swe samochody gdzie popadnie, z dala od miejsc do tego wyznaczonych. ... »
Wysłany 2011/04/03 22:06:36
Komentarze
hjuston
2008/09/10 02:05:54
oczywiscie b mi was szkoda, ze musicie bulic, ale ja np za kazdym razem jak dzwoni do mnie policja z prosba o datek (a dzwonia ostatnio co drugi dzien o 9.30 am i zaczynaja mi opowiadac o programie COPS)- mowie im- panie- wiecej mandatow wlepiajcie. jak chcecie wiecej pieniedzy to wystarczy sie po nie schylic bo leza na ziemi.
nie rozumiem dlaczego u nas w teksasie policja tak musi zebrac o kase. wystarczy wjechac na autostrade i wylapac tych, ktorzy nie przestrzegaja ograniczenia predkosci itd. albo zaczac kasowac za jazde samochodem i gadanie przez telefon.
osobiscie zaplacilam w stanach jeden mandat. przyznam, ze zapierdzielalam niezle i rzeczywiscie mi sie nalezal. zaplacilam- nie wiedzac, ze moglam nie placic i isc do sadu i sie wyklocic.
-
Gość: ania k, *.cisco.com
2008/09/10 02:19:59
ej no co ty. u nas w CA bezyna jest drozsza niz u was. a z mandatami to tak samo mielismy jak mieszkalismy w NYC. tyle, ze za parking w zlym miejscu dostawalo sie $200 a nie $60 :-( i to 4 lata temu!
-
Gość: Alicja, *.dsl.pltn13.pacbell.net
2008/09/10 04:16:55
No wlasnie, ja ciagle slysze, ze u nas (CA) benzyna najdrozdza. Illinois ani Hawajów nikt nie wspomina w artykułach o benzynie. Ja jestem zupelnie za mandatami, szczegolnie za predkosc. Sama tez od czasu do czasu dostaje, ale na szczescie po ostatnim (w roku 2003) moglam nie dostac punktow ujemnych przez uczeszczanie do twz. driving school. Co prawda moglam zaliczyc driving school przez seminarium online (max. 1 godzina czasu), ale mandat musialam zaplacic no i oplate za lekcje driving. Co zyskalam? Nie dostalam punktow negatywnych, wbrew podejrzeniom driving school przydaje sie kazdemu na pewno, nawet najlepszym kierowcom wśród nas :). A oplaty jestem w stanie zalatwic na tyle dyskretnie, ze maz nie mialby pojecia. Jednak w ramach uczciwosci malzenskiej przyznalam sie, zachecajac jednoczesnie meza do zdjecia olowianej stopy z gazu...bo konsekwencje sa spore. Ja za przekroczenie szybkosci zaplacilam wtedy zdaje sie $300. I to jest tak bezsensowny wydatek, ze az naprawde szkoda.
-
aniabuzuk
2008/09/10 05:55:53
Mezowi mandaty sie naleza, wiec jesli juz kogos tu zalowac, to mnie, bo ja tez za nie place ;) Ja na razie konto mandatowe mam czyste. Podejrzewam, ze moj pierwszy mandat bedzie frajerski - za zle parkowanie. Taki najbardziej by mnie wkurzyl. Na pewno sie "pochwale" tutaj, jak dostane.
A z benzyna, to juz nie wiem. U nas zawsze pisza, ze w IL najdrozsza. W CA w Labor Day weekend ceny byly zblizone do naszych.
-
2008/09/10 16:26:51
Mandatow nie dostaje, bo jezdze i parkuje przepisowo :PPPPPPPPPPP
A swoja droga, to u was chyba jeszcze obowiazuja stickers od miasta - chicago ma swoje nalepki, i kto ich nie ma, to tez dostanie mandat. Jakas paranoja z tymi oplatami/podatkami, bo sales tax tez macie. - pewnie zbieracie kase na te olimpiade hehe.
A co do benzyny, to moze u nas w OR nie najdrozsza, ale zawsze w plasujemy sie w gornej piatce - bol placenia troszke lagodzi obowiazkowy full service na stacji benzynowej. Chociaz optymistycznie musze stwierdzic, ze coraz mniejszy - dzisiaj cena TYLKO 3.71 za galon:)
-
aniabuzuk
2008/09/10 16:45:35
Ah, no tak, jak moglam zapomniec o naklejkach na szybe, ktore trzeba co roku wykupowac, jesli chce sie legalnie parkowac w miescie. $75 od osobowego samochodu x 2 samochody w kazdym domu. Do tego naklejki na tablice rejestracyjne.

Co do olimpiady, to mam nadzieje, ze ja dostaniemy. Wprawdzie miasto pewnie byloby nieprzejezdne, zakorkowane i zatloczone w trakcie wieloletnich przygotowan, ale jak pomysle ile rzeczy by naprawili no i jaka promocja, to zdecydowanie jestem za. Hjuston juz jakis czas temu zaklepala sobie miejsce w moje goscinnej piwnicy na czas olimpiady. Ale chetnie przyjme osoby z namiotami. Jeden z przodu domu, dwa z tylu.
-
Gość: Alicja, *.dsl.pltn13.pacbell.net
2008/09/10 18:17:52
Bardzo podoba mi się zawsze to, że w OR nie nalewa sobie człowiek sam benzyny. To zdaje się jest tylko w dwóch stanach, OR i NJ. To jest super i nawet bardzo tak nie boli cena, jak ktoś benzyny naleje, i szybę przetrze i olej sprawdzi. Szczególnie to miłe w zimowe lub jesienne dni. No i jeszcze prócz tego OR nie ma sales tax. Tylko robić zakupy i nie umierać. Niektórzy tam właśnie robią poważne zakupy od czasu do czasu...
-
anetacuse
2008/09/10 19:15:35
U nas blokada samochodow "butami" zostala wprowadzona dopiero niedawno i miasto Syracuse odzyskalo prawie milion dolarow w straconych dochodach z powodu nie placenia zaleglych mandatow. Osoba musi miec bodajze 2 albo 3 nie zaplacone mandaty, zeby im zalozyc buta. Po miescie jezdzi specjaly samochod policyjny wyposazony w skaner, ktory takie samochody wylawia. Klient musi zaplacic cala sume, zeby moc zabrac samochod. A jak nie odda sie buta na czas, to placi sie $50 za kazdy dzien niezwroconego buta. Musze przyznac, ze czuje cholerna satysfakcje jak taki but widze, bo sama parkuje legalnie i place za parkowanie, wiec czemu inni notorycznie i bezkarnie maja lamac prawo?

Co do mandatow, dawno temu dostalam jeden za nielegalne parkowanie, a drugi za brak tablicy rejestracyjnej, ktora mialam w bagazniku, bo mi sie poluzowala i nie chcialam zgubic, wiec zdjelam do czasu ponownego przymocowania. Oba mandaty byly na male kwoty. Ogolnie od ponad 5 lat ani ja, ani maz nie dostalismy zadnego mandatu, tfu tfu. Jeszcze nigdy w Stanach nie zatrzymal mnie gliniarz.
-
2008/09/10 20:17:13
a propos buta.
wiecie, ze podobno na youtube jest instrukcja jak go zdejmowac?:)
-
2008/09/10 20:23:48
a propos "butow": w Chicago tez policja jezdzi po ulicach i "skanuje" i wylawia. kiedys znajomemu ukradli samochod. i dzieki temu "skanowaniu" policja namierzyla tez i jego auto - jak sie okazalo stalo sobie kilka ulic dalej, bo kolesiom, ktorzy wracali w tym rejonie na piechote z jakiejs imprezy nie chcialo sie juz dluzej isc. wiec sobie samochod "pozyczyli". wiec tutaj skanowanie na plus. ale przy okazji sie okazalo, ze ma on kilkanascie nie zaplaconych mandatow i w efekcie, to tylko sie afera z tego znalezienia zrobila... ;O)


-
aniabuzuk
2008/09/10 20:25:52
Wczoraj wrzucilam "denver boot" do Googla, to od razu na pierwszej stronie wyskoczyla instrukcja zdejmowania, wiec nie dziwne, ze filmik tez jest.
Aneta,gdy je widze to przywoluje w myslach nieskutecznosc polskiego systemu, gdzie nawet glupich mandatow nie udaje sie wyegzekwowac, a wymiganie sie od placenia wciaz uwazane jest za sukces.
-
aniabuzuk
2008/09/10 20:27:15
To jak on sie wczesniej uchowal z tymi mandatami, ze mu kapcia nie zalozyli?
-
hjuston
2008/09/10 20:51:57
ja kiedys zle zaparkowalam 'pod gorke' i mi sie samochod sturlal na ulice. na szczescie nic sie nikomu nie stalo i mandatu nie dostalam
-
2008/09/11 03:10:18
a nie wiem... moze dlatego, ze ciagle pracuje, to zostawia samochod na roznych parkingach, a jak nie jezdzi, to koledzy lubia pozyczac i to m.in. koledzy sobie jezdzili nie placac na przyklad na bramkach wjazdowych na autostradach... kilkadziesiat razy jak sie okazalo!

w sumie historia byla taka, ze wartosc tych mandatow przekroczyla wartosc auta. wiec kolega po prostu poszedl na policje, jak go wezwali i powiedzial, ze juz nie bedzie tego samochodu odbieral, bo nie ma kasy, zeby to zaplacic. to oni sobie ten samochod zatrzymali.
-
tierralatina
2008/09/11 03:58:17
W Chile informacja o niezaplaconych mandatach trafia na przejscia graniczne. Jak nie zaplacisz, to moze zdarzyc sie tak, ze jestes na lotnisku, spieszysz sie na samolot, a w chwili sprawdzania paszportu dowiadujesz sie, ze... nigdzie nie polecisz. No chyba ze zdazysz zaplacic (z karnymi odsetkami) w specjalnej kasie przed odlotem samolotu...

Z kolei w Wenezueli maja niezwykle oryginalny sposob karania za zle parkowanie. Postaram sie o nim wkrotce napisac...
-
2008/09/11 09:10:26
W Polsce trudniej dostać mandat ale też trudniej go zapłacić.
-
aniabuzuk
2008/09/11 16:36:20
Niezly patent z tymi przejsciami granicznymi. To czekam na wpis o Wenezueli.
Agata, mozna nawet w ogole nie placic i trafia mnie na to szlag.
-
warszawa78
2008/09/12 10:44:49
Eee, u nas to co najwyżej blokują samochody za parkowanie w miejscu niedozwolonym , co jest o tyle absurdalne, że dłużej potrwa, zanim źle zaparkowany samochód odjedzie. No ale może na przyszlość będzie jakaś nauczka i to się nie powtórzy? Bo niektórzy parkują tak:
warszawa78.blox.pl/2008/06/Milosnik-przyrody.html
lub tak:
warszawa78.blox.pl/2007/11/By-chodzilo-sie-wygodniej.html

A mandatów od paru lat szczęśliwie nie dostaję. Parę w życiu dostaem, nie zapłaciłem. Połowę ściągnęli z pensji, połowa się przedawniła.
-
2008/09/12 13:06:32
zdaje mi sie, ze za 10 niezaplaconych mandatow za parkowanie zawieszane jest prawo jazdy, juz nie mowiac o tym, ze jesli nie zaplaci sie od razu to po 2 albo 3 tygodniach suma sie podwaja i zamiast 50 dolcow trzeba zaplacic 100. ja pare mandatow za parkowanie dostalam (glownie jak mieszkalam w lake view) a raz za predkosc i nawet w szkole za to bylam. poza tym kiedys mialam wspollokatora ktory dostawal mandaty za predkosc czesto i placil mi, zebym robila za niego szkole na internecie.

nie wiem czy zauwazyliscie, ale ostatnio stan (czy ktokolwiek zajmuje sie sciaganiem kasy za przejazdy na autostradach) postanowil zabrac sie za to powaznie, bo dawniej mieli straszne zaleglosci. wiec dostalam kare za przejazdy sprzed 2 lat. normalnie sie wkurzylam bo teraz nawet nie ma sie jak wyklocic, bo skad mam pamietac czy danego dnia akurat gdzies tam przejezdzalam.
-
Gość: Premier, *.chello.pl
2008/09/17 02:29:52
To ja wracałem za kierownicą z sasydż festu. Za to szwagier nakazał mi ominięcie bramek.