|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Budweiser w rękach Stelli
Tematem numer jeden rozmów w kuchni podczas lunchu jest od paru dni przejęcie browaru Anheuser-Busch przez belgijską grupę InBev, która ma w swojej stajni takie specjały, jak Stella Artois, czy Beck’s (mniam). Anheuser-Busch zaś jest producentem „legendy” amerykańskiego browarnictwa, czyli Budweisera. Belgowie właśnie dokonali szeroko komentowanego w mediach przejęcia, zaś babki w kuchni „ochują i „achują” nad tym, jak to w ogóle jest możliwe. Normalnie koniec świata. Sam browar zaś, mimo iż według zapowiedzi, ma dostać od InBev 52 miliardy dolarów (?!) też chyba nie może tego przeżyć i puszcza w telewizji reklamówki pokazujące, jak po zakończeniu prohibicji jako pierwsi zawitali do Białego Domu z beczkowozem piwa. Well, to se nevrti. Taki jest kapitalizm. Nie pierwszy to przykład, gdy narodowa bądź lokalna marka idzie w obce ręce. Chicago trzęsło się dwa lata temu, gdy Marshall Field’s, najsłynniejszy department store w mieście, dostał się w ręce Macy’s. Lojalni klienci podobno ostentacyjnie przecinali karty kredytowe wydane przez Marshall Field’s i deklarowali, że od „wrogiego” Macy’s karty nie wezmą. Gdy po roku działalności, Macy’s miało słaby dochód, pojawiały się zadowolone komentarze byłych klientów Fieldsa, że nie trzeba było pozbywać się flagowej chicagowskiej marki. Co mają jednak powiedzieć Anglicy, których sztandarowe marki samochodowe: Land Rovera, Rolls’ Royce’a i Jaguara wykupiły amerykański Ford i niemieckie BMW? O końcu świata w Ameryce będzie można chyba więc mówić, gdy Toyota kupi General Motors, a nie dlatego, że dzięki belgijskiemu koncernowi poprawi się może smak ich naczelnego piwnego sikacza. wtorek, 15 lipca 2008, aniabuzuk
TrackBack
Komentarze
anetacuse
2008/07/15 02:52:14
Niezle sie usmialam z fragmentu: "poprawi się może smak ich naczelnego piwnego sikacza." Od lat mnie dziwi, ze masa znanych mi Amerykanow z wyboru kupuje Bud Light! Dla mnie nie ma ono zupelnie smaku i wlasnie "sikaczem" go z mezem nazywamy. A Stella to jedno z naszych ulubionych... Yum!
2008/07/15 04:44:08
Stella (albo raczej nalezalo by rzec Hey Stella ) to ulubione piwo hazbenda. Kiedys nie przepadalam, teraz smakuje mi coraz bardziej, podobnie, jak inne belgijskie piwa. Np. to
2008/07/15 05:48:14
od stelli puchna mi oczy, bo mam uczulenie na jakis skladnik:(
wiecie, ze becks ma dwa razy wiecej kalorii niz taka corona?
Gość: ania k, adsl-69-232-239-128.dsl.pltn13.pacbell.net
2008/07/15 06:03:11
stella jest bdb. o budzie sie nie wypowiem, bo nie pijam tego paskudztwa. ale niezle dalo to amerykanom chyba po ego, tak mi sie wydaje. wielki amerykanski koncern przejety przez firme z malutkiego kraju. ha, i bardzo dobrze.
2008/07/15 16:33:03
Lonelystar: nie wiedzialam. Kolejny powod, zeby uwielbiac Corone.
Ania K: dokladnie, stad pewnie te przejete rozmowy w kuchni. Evek: okay, wybaczamy ;) 2008/07/16 02:01:05
Budweiser to jedno z moich ulubionych piwek. W Polsce wciąż jednak rzadkość w sklepach. Jutro a właściwie dzisiaj wyjeżdżam do Francji więc na tapecie będzie głównie wino:)
2008/07/16 17:09:30
Cholera, to sie narazilam tym "sikaczem". To juz moze zostanmy przy tym winie (uwielbiam chyba bardziej niz piwo).
2008/07/16 20:44:32
Stella Artois to jedno z moich ulubionych piw. Niestety w Polsce prawie nie do zdobycia. I maja jedne z najlepszych reklam piwa, i zeby bylo smieszniej np. z Zamachowskim w roli glownej.
youtube.com/watch?v=ciVWoaqvhlE youtube.com/watch?v=1s-aXtrrdpU youtube.com/watch?v=cmtdGj8vQqY youtube.com/watch?v=iEkg_hKAbvs youtube.com/watch?v=YYcF-sxRTAY 2008/07/16 21:11:05
I jeszcze z branzy piwnej. Czytam wlasnie, ze MillerCoons (ci od Millera Lite i MGD) wprowadzaja sie do Chicago w 2009. Polaczyli sie z innym browarem w tamtym roku i znalezli sobie nowa siedzibe u nas. Bosz, bedzie jeszcze wiecej ML z kija w barach.
2008/07/16 22:30:27
a ja wczoraj po 9 miesiecznej przerwie napilam sie wlasnie lyczka belgijskiego piwka. bylo pyszne.
Gość: erombek, pool-71-126-99-123.phlapa.east.verizon.net
2008/07/22 21:53:54
stella artois? belgijski sikacz
In Bev?aczej brazylijski, lub globalny niz belgijaki |