My kind of town

Blog > Komentarze do wpisu
Poniedziałek, czwartek czy piątek?

Mamy w Chicago co roku Taste of Chicago, czyli wielki festiwal jedzenia w samym centrum miasta. Park Granta jest oblężony przez setki namiotów z jedzeniem z chicagowskich restauracji oraz tysiące mieszkańców oraz turystów. Można popróbować czego dusza zapragnie: aligatora, polskich pierogów, hot dogów, pizzy, dań nowoorleańskich, indyjskich, chińskich, słowem niemal każdej kuchni ze świata.

Moja firma, z okazji wielkiego żarcia, daje nam dwugodzinny lunch oraz darmowe kupony, za które można kupić sobie ośmiornicę z grilla czy innego kurczaka w winie. Porcje są wprawdzie małe (bo to w końcu tasting, a nie wyżera u szwagra na weselu), ale można się najeść. Mam do wyboru trzy dni, w które mogę się iść do parku: poniedziałek 2 lipca, czwartek 5-tego i piątek 6-tego. Wtorku nie ma liscie, bo i tak pozwolą nam iść do domu o jakiejś trzeciej po południu. Zrobić sobie leniwy poniedziałek, czy po wolnej środzie (Independance Day) nie spracować się w czwartek? A może zacząć weekend w porze lunchu w piątek? Oczywiście nikt nie powiedział, że ja muszę iść na ten festyn. Moge sobie siąść nad jeziorem i kiwać palcem w bucie przez dwie godziny. Ale zdecydować kiedy muszę szybko, żeby wpisać się na konkretny dzień, zanim cały tabun innych pracowników to zrobi. Poradźcie, bo miałam dziś cholerny dzień w robocie i nie ma siły podejmować strategicznych decyzji. Idę na McLaina.

czwartek, 28 czerwca 2007, aniabuzuk

Polecane wpisy

  • Paznokieć

    Wczorajszą, ósmą rocznicę przylotu do Chicago "uczciłam" niechcący zrywając sobie paznokieć u dużego palca lewej stopy. Paznokieć i ja mamy długą i bolesną hist

  • Nieaktywne konto na Facebooku

    Nie wiem kto, co, jak, gdzie i kiedy, ale dziś w południe okazało się, że z jakiegoś powodu Facebook zdeaktywował moje konto. Wkurzyłam się na maksa, bo niby z

  • Alarm

    Ile czasu zdycha akumulator w samochodzie , w którym włączył się alarm, a właściciela szlag gdzieś trafił? Jak na razie 4,5 godziny tuż pod moim oknem. Normaln

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/28 01:02:33
ja bym wziela czwartek. zawsze to jakas osloda po wolnej srodzie! :O)
-
hjuston
2007/06/28 02:28:33
ja tez bym wziela w czwartek. ja ide ogladac film, ktory polecilas- the bridge. z netflixa ;)
-
2007/06/28 04:07:41
nie moge uwierzyc, ze to juz czas na kolejne Taste of Chicago ... SZOK !!!
czas leci tak szybko do przodu, nie moge sie polapac !!
dziecko moje lubi dzikie tlumy wiec na pewno sie wybierzemy, moze juz w srode, 4 lipca :) a Tobie radzilabym czwartek ;)
-
rafalafar
2007/06/28 11:46:26
a ja bym zaczal weekend w poniedzialek a skonczyl w niedziele. A poza tym Taste of Chicago to koszmar straszny, nie dosc ze drogo to jeszcze te tlumy
-
2007/06/28 16:23:34
Spojrz na prognoze pogody i wybierz NAJCHLODNIEJSZY dzien z tych trzech - oczywiscie jezeli masz zamiar skorzystac z kuponow. Nie ma nic gorszego jak jedzenie w upal jak sie zar z nieba leje. Wtedy mi tylko wchodzi w gardlo: 1. truskawkowa margarita 2.corona with lime.
-
2007/06/28 16:35:40
Rafalafar: ale ja tam pewnie wcale nie pojde. No moze na pol godziny, a reszte spedze lezac gdzies pod drzewem. Moze i jaka Corona sie znajdzie :-)
Pogoda ma byc taka niemal taka sama: od 83F do 85F.
Ale co tam Taste of Chicago: ludzie, John McLane wymiata!!!
-
2007/06/28 19:19:30
you mean - john mcClane right?:) - tez sie wybieram:)
-
2007/06/28 20:14:03
Rewelacja. Recenzja wkrotce na Bez popcornu
-
hjuston
2007/06/28 21:23:16
rewelacja to te piwo w godzinach pracy
-
2007/06/28 21:30:13
No nie? Musze meza zgarnac i zrobic sobie mala sieste nad jeziorem.